Pojedynczy Axel

A Girl, her dog and the Socks par A girl and her dogZnany z telewizyjnych relacji sportowych dziennikarz Maciej Kurzajewski sam też uprawia kilka dyscyplin. Półtoraroczny golden retriever Axel towarzyszy mu w przygotowaniach do maratonów

Czy mam swój ulubiony typ psa? Nie. Miałem tylko jedno życzenie: żebym mógł z tym psem biegać. Gryfonik, którego mieliśmy przed Axlem, nie spełniał tego wymogu, ale był przecudny. Moja żona Paulina zakochała się w nim do szaleństwa i na nic się zdały tłumaczenia, że pies nie powinien spać w łóżku. Pepito nie wchodził do niego, dopóki nie zasnąłem, a potem budziłem się obok jego pięknego ciała i on był bliżej niż żona...

Jak kolarz przed Giro d’Italia
Z Axlem mogę biegać. Biegam od 2003 r., mam na koncie siedem maratonów, lecz nie jestem tak zdeterminowany, żeby psa wytrenować do tego stopnia, by mógł przebiec ze mną maratoński dystans. Ale jest to miłe urozmaicenie treningu dla mnie, a dla niego doskonały spacer. Dzięki tej naszej codziennej wspólnej porannej godzinie, podczas której przebiegamy 8-10 km, trzyma formę. Nie wygląda tak jak niektóre inne goldeny mieszkające w Starej Miłosnej – zapuszczone i będące ofiarami współczesnego trybu życia w jeszcze większym stopniu niż ich właściciele. A Axel jest wytrenowany jak kolarz przed Giro d’Italia!
Samemu biega się wprawdzie wygodniej, ale razem – przyjemniej. Mam specjalną uprząż i Axel przywykł już do biegania przy nodze. W inne sporty, które uprawiam, np. jazdę konną, nie zamierzam go wciągać. O zaprzęgach w swoim kontekście też nigdy nie myślałem. Wprowadzenie ich na igrzyska byłoby ciekawym urozmaiceniem, ale wróżenie z kart nie spodziewam się tego, skoro nawet golf nie znalazł się dotąd w ich programie.

Dorota Jastrzębowska


Źródło: http://www.psy.pl/archiwum-miesiecznika/art5984,pojedynczy-axel.html

Komentarzy: 0

Zostaw komentarz

Twoje imie:
Treść:
Przepisz

Najczęściej komentowane